Dodano: 17.02.2012 16:17
Cztery zabytki piśmiennictwa polskiego oglądać można przez tydzień od niedzieli, 19 lutego w Pałacu Rzeczypospolitej. Pokaz uroczyście otworzyła Pierwsza Dama, Małżonka Prezydenta RP Anna Komorowska. Wydarzenie, zorganizowane przez Narodowe Centrum Kultury i Bibliotekę Narodową jest częścią kampanii Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Ojczysty - dodaj do ulubionych objętej honorowym patronatem Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.
Za dwa dni będziemy obchodzić Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego - powiedziała Małżonka Prezydenta RP Anna Komorowska - a już dziś mamy wielką przyjemność uczestniczyć w otwarciu wystawy, która pokazuje jedne z najcenniejszych zabytków naszej tradycji, naszego języka. Gorąco zachęcam do skorzystania z wyjątkowej możliwości ich obejrzenia.
Jesteśmy niezwykle zaszczyceni, że wystawę najcenniejszych zabytków języka polskiego znajdujących się w skarbcu Biblioteki Narodowej otwiera Pierwsza Dama Rzeczypospolitej, Małżonka Prezydenta, Pani Anna Komorowska - powiedział dyrektor BN dr Tomasz Makowski, witając uczestników uroczystości, w której wzięli udział m.in. wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Małgorzata Omilanowska, wiceprzewodniczący Rady Języka Polskiego prof. Jerzy Bralczyk, dyrektor Narodowego Centrum Kultury Krzysztof Dudek oraz minister w Kancelarii Prezydenta Maciej Klimczak. - Język należy do tych cennych tradycji, które powinniśmy nie tylko kultywować sami, ale także przekazywać naszym potomnym - podkreślił dyrektor Tomasz Makowski - dlatego, że język pozwala nam zachować ciągłość kulturową, pozostać w tym samym kręgu znaczeń, symboli, bohaterów, a także rozumieć ten świat, który był, i ten, który po nas przyjdzie.
Głos zabrała także wiceminister kultury Małgorzata Omilanowska: - Wiele zabytków ojczystego języka utraciliśmy podczas wojny. Dlatego tym bardziej musimy dbać o te, które ocalały, a także starać się, by żyły one w świadomości społecznej - oświadczyła - Dla Ministerstwa szalenie ważnym zadaniem na najbliższe lata jest sprawienie, by młode pokolenia dostrzegły wartość tych skarbów.
Na specjalnym pokazie Najstarsze Ojczyste - Dodaj do ulubionych zobaczyć można rękopis Kazań Świętokrzyskich; jedyny zachowany rękopis Jana Kochanowskiego Dryas Zamchana i pierwodruk tego utworu; pierwodruk Biblii Jakuba Wujka a także rękopis Balladyny Juliusza Słowackiego.
Pokaz czynny jest do soboty 25 lutego w godz. 11-19 w Pałacu Rzeczypospolitej, pl. Krasińskich 3/5, wejście od ul. Długiej. Wstęp wolny.
Kazania świętokrzyskie - najstarszy zachowany zabytek prozy polskiej, którego powstanie związane jest z opactwem benedyktynów na Świętym Krzyżu. Pergamin, na którym w pierwszej połowie XIV w. spisano Kazania, jeszcze w średniowieczu został pocięty na paski i - jako makulatura - posłużył do wzmocnienia oprawy innej książki. Odnalezione przypadkowo w 1890 r. przez Aleksandra Brücknera w Petersburgu, pieczołowicie poskładane, Kazania świętokrzyskie natychmiast stały się sensacją naukową. W 1925 r. powróciły do Polski.
Dryas Zamchana - panegiryk Jana Kochanowskiego na cześć przebywającego w 1578 r. na łowach w miejscowości Zamch króla Stefana Batorego. Jest to jedyny zachowany rękopis Kochanowskiego, napisany po łacinie. Na wystawie prezentujemy także pierwodruk polskiej wersji dzieła wydany w tym samym roku.
Biblia Jakuba Wujka - drugi polski katolicki przekład Pisma Świętego, którego druk ukończono w 1599 r. uznawany jest za pierwsze poprawne językowo polskie tłumaczenie całej Biblii.
Tłumacz, jezuita ks. Jakub Wujek (1541-1597), opatrzył swe dzieło licznymi komentarzami i przypisami o charakterze językowym i doktrynalnym, często także polemicznym z interpretacjami protestanckimi.
Z Biblii Wujka wywodzi się wiele zwrotów pochodzenia łacińskiego trwale zadomowionych w polszczyźnie tak biblijnej, jak i potocznej: pokarm duchowy, znaki czasu, czynić posługę, stanąć na nogi, czas się wypełnił, chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli.
Balladyna, a raczej Balladina - bo tak zatytułowany został pierwotnie autograf najpopularniejszego dzieła Juliusza Słowackiego - jest wykonanym ręką samego autora czystopisem utworu. Do Biblioteki Narodowej trafił ze zbiorów hr. Tarnowskich z Dzikowa. Podczas II Wojny Światowej wywieziony przez Niemców, do kraju powrócił w 1946 r.

