Fryderyk Chopin wygłaszający toast

Józef Szymon Kurowski, Fryderyk Chopin wygłaszający toast, 1837
Rysunek, wykonany piórem z użyciem atramentu żelazowo-galusowego w roku 1837, należy do grupy kilku zaledwie satyrycznych wizerunków nakreślonych za życia kompozytora, który – ze względu na swą nadzwyczaj szczupłą sylwetkę – był wdzięcznym modelem dla karykaturzystów. Rysunek Kurowskiego jest szczególnie interesujący jako świadectwoprywatnego życia kompozytora, oddające jego usposobienie, upodobania i zachowanie. Fryderyk od dzieciństwa występował w teatrzyku domowym, inscenizując wraz z siostrą Emilią i mieszkającymi na stancji w domu Chopinów chłopcami komedie własnego autorstwa. Był też niezastąpioną podporą amatorskiego teatrzyku zaprzyjaźnionej rodziny Pruszaków z Sannik, nieopodal Żelazowej Woli. Obdarzony talentem aktorskim i mimicznym, był świetnym imitatorem, doskonale naśladował sposób poruszania się i wysławiania znanych publicznie osób oraz znajomych. Zapewne takie właśnie popisy, wykonane na towarzyskim spotkaniu w którymś z paryskich salonów, ukazuje karykaturaChopina wygłaszającego toast. Jeden z dwóch zachowanych wariantów kompozycjiprzedstawia Fryderyka z wzniesionym do góry kieliszkiem szampana, wspartego kolanem na stojącym na dwóch nogach, chwiejącym się krześle. Dynamika kompozycji podkreśla spontaniczność gestu i improwizacyjny charakter przemówienia wygłoszonego pod wpływem chwili. Toast adresowany jest do Ludwika Jelskiego: „A teras Panie Jelskim / Do Ciebie po s przyjacielskim / ‘Pan Bóg Ci robil glowa sifim / …a Tyś zawszę zdrof i rżifim!!”, obok umieszczono datę: „St Louis à St Germ[ain] 25 Aoùt 1837”, a więc rysunek powstał w dniu, w którym przypada wspomnienie św. Ludwika (25 sierpnia). Być może zatem okazją dowygłoszenia mowy były imieniny Jelskiego. Portrety Ludwika Jelskiego rzeczywiście ukazują mężczyznę o jasnych – siwych lub ryżawych włosach. Niewykluczone, iż zwracając się do Jelskiego Chopin przypominał wykonywane jeszcze w czasach warszawskich parodie kazań pastora Georga Tetznera. Tetzner uczył małego Fryderyka języka niemieckiego, gdy ten mieszkał z rodzicami w oficynie Pałacu Kazimierzowskiego, mając za sąsiada m.in. Oskara Kolberga. Kolberg tak wspominał te parodystyczne popisy Frycka: „Tetzner, Meklemburczyk śmiesznej powierzchowności, chudy i niepozorny, z ogromną ryżą peruką pastor, słabo z językiem polskim, ale dokładnie z językiem i literaturą swego narodu obeznany [...] wykładał jakiś czas naukę niemieckiego uczniom na pensji Chopina stojącym; tu go Fryderyk, sam z tych lekcji korzystając, poznał. Tu żartował on przed kolegami również z niego, jak i z innych nauczycieli powierzchowności i gestów”.
Józef Szymon Kurowski, powstaniec listopadowy osiadły w Paryżu, był wśród emigracyjnej elity cenionym portrecistą. Bywał w arystokratycznych salonach (m.in. u Czartoryskich) i tam zdobywał zamówienia. Portretował m.in. Adama Mickiewicza (trzykrotnie), Juliusza Słowackiego, Zygmunta Krasińskiego, Józefa Zaleskiego, Juliana Ursyna Niemcewicza, generała Karola Kniaziewicza (na łożu śmierci) oraz Elizę, Katarzynę i Władysława Branickich.
Rysunek zakupiony w roku 1955.
Zobacz obiekt online w bibliotece cyfrowej polona.pl.
Józef Szymon Kurowski, Fryderyk Chopin proposing a toast
Pen drawing in iron gall ink. Dating from 1837, this sketch is one of the few satirical images made during the composer’s lifetime. Due to his extraordinarily slim figure, Chopin was a good model for caricaturists. Kurowski’s drawing is particularly interesting for what it tells us about the composer’s private life, his disposition, tastes and behaviour.
From childhood, Chopin had performed plays in a small theatre in his home, staging comedies of his own authorship together with his sister Emilia and the boys who boarded with the Chopin family. He was also an invaluable part of the amateur theatre of the Pruszak family, friends of the Chopins from Sanniki near Żelazowa Wola. Endowed with a great talent for acting, he was able to perfectly mimic the way that public figures and acquaintancesmoved and spoke. This caricature of Chopin proposing a toast at a social gathering in a Parisian salon probably captures one such performance.
The drawing, one of the two surviving versions of the composition, shows Chopin with a glass of champagne raised in the air, leaning on a chair balanced precariously on two legs. The picture captures the spontaneity of the gesture and the improvisational character of his impromptu speech. The toast, which rhymes in the original, is addressed to Ludwik Jelski: “And now Mr Jelski / To you a friendly toast / God gave you a head of grey hair / ... and you’re always so hale and hearty!!” Next to it is written “St Louis à St Germ[ain] 25 Août1837” – so the sketch was drawn on St Louis Day (25 August) and Jelski’s name-day celebration may have been the occasion for the speech. Portraits of Ludwik Jelski do indeed show a man with light grey or reddish hair.
It is possible that Chopin, when addressing Jelski, was recalling the parodies of sermons by Pastor Georg Tetzner that he performed during his time in Warsaw. Tetzner taught the young Chopin German when he lived with his parents in the extension of the Kazimierzowski Palace. One of his neighbours was Oskar Kolberg, who recalled Chopin’s parodies as follows: “Tetzner, a Mecklenburg pastor of droll appearance, thin, inconspicuous and wearing a huge red wig, not very proficient in Polish but thoroughly familiar with the language and literature of his nation [...], taught German to the pupils at Chopin family’s boarding school for some time; Chopin met him here, taking advantage of the lessons himself. Here, he also made fun of Tetzner’s and other teachers’ appearance and gestures in front of his colleagues.”
Józef Szymon Kurowski, an insurgent of the November Uprising who settled in Paris, was ahighly thought-of portrait painter among the émigré elite. He frequented aristocratic salons, including that of the Czartoryski family, and obtained commissions there. Among others, he painted portraits of Adam Mickiewicz (three times), Juliusz Słowacki, Zygmunt Krasiński, Józef Zaleski, Julian Ursyn Niemcewicz, General Karol Kniaziewicz (on his deathbed) and Eliza, Katarzyna and Władysław Branicki.
Purchased in 1955.